Twierdzę w Beçin widać prawie z każdego punktu drogi dojazdowej do Milas. Zamek wybudowany na wysokim wzgórzu jakieś 5 km od miasta, góruje nad nim. Dziś tylko pod względem wysokości, ale w przeszłości był Beçin także administracyjną stolicą regionu Menteşe, przejmując tę rolę właśnie od Milas.
Tour de Europe 2013, dzień 20 (poprzedni wpis: Milas, miasto z przeszłością). Mała miejscowość Beçin, położona pod miastem Milas przeżywała swoje wielkie chwile w historii. Wybudowana na wzgórzu twierdza stoi tam już od czasów bizantyjskich, ale prawdziwe życie tchnęli w miasto tureccy beyowie, przenosząc tu administrację stolicy swojego „państewka” z Milas w drugiej połowie XIII w., kiedy cała okolica Milas została przez nich zdobyta.
Od tego momentu nastało prawie 200 lat świetności i rozwoju Beçin, który zaowocował rozbudową twierdzy oraz wybudowaniem sporego miasta na południe od niej. Szybko Beçin zdobył spore znaczenie, które dziś rozpoznajemy po ilości ruin łaźni, szkół, meczetów, grobowców i innych.







Najbardziej rozpoznawalną budowlą jest dziś Medresa Ahmeda Gazi, jednego z miejscowych beyów, który zresztą został wraz z żoną pochowany na dziedzińcu medresy. Po jego śmierci (1391 r.), Beçin przestał być stolicą. Medresa została ostatnio gruntownie odrestaurowana, ale niestety przy okazji zamknięto dostęp do grobowca władców. Niemal wszystkie budowle, których ruiny znajdują się dziś na terenie Beçin, pochodzą z XIV i XV w. (za wyjątkiem samej twierdzy).
Prace archeologiczne toczą się w Beçin od 1972 r. (podczas naszej wizyty na twierdzy widać było, że nadal one trwają). Ciekawostką jest fakt, iż w 2000 r. na twierdzy znaleziono skarb, zawierający ponad 60 tys. monet z czasów osmańskich (XVI-XVII w.). Do dziś jest to największy zbiór monet znaleziony w całej Turcji, i największy znaleziony zbiór monet osmańskich na całym świecie.
A samo Beçin po przejściu regionu pod władanie Imperium Osmańskiego w XV w. bardzo podupadło, a w XVII w. zostało ostatecznie całkowicie porzucone przez mieszkańców, w odróżnieniu od większości innych osad z tego okresu, które funkcjonują (lepiej lub gorzej) do dnia dzisiejszego.







Wstęp na twierdzę i do ruin miasteczka nie jest związany z żadnymi opłatami. Dojazd z Milas jest bardzo dobrze oznakowany, także jeśli chodzi o zjazd, kierujący już na samo zamkowe wzgórze. Szczególnie polecamy podziwianie panoramy miasta Milas, widzianej z twierdzy w Beçin. My wsiadamy w samochód i jedziemy dalej, wszak Beçin, zwiedzany wcześnie rano (8:00), jest tylko pierwszym etapem naszej podróży do Muğli. Kolejnym będą ruiny starożytnej Stratonikei.
Pełna galeria z twierdzy i osady w Beçin znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.




