Ponad 50-tysięczne miasto Milas nie jest dziś celem turystycznych wycieczek. W zasadzie w ogóle nie widać w nim turystów. Trudno się im dziwić, bo nie mają „w ofercie” zbyt wielu turystycznych atrakcji w mieście, choć może się ono poszczycić długą i barwną historią.
Tour de Europe 2013, dzień 18 (poprzedni wpis: Dalyan, licyjskie skalne grobowce). Milas, położone 30 km na północ od Boğaziçi, miejsca naszego pobytu w Turcji, było dla nas najczęściej miastem „tranzytowym” – przejeżdżaliśmy przez nie w zasadzie podczas każdej naszej wycieczki wgłąb Turcji (za wyjątkiem jedynej skierowanej na południe – do Bodrum). Ale dwa razy pojechaliśmy specjalnie do Milas – raz by pozwiedzać, drugi by… zapłacić mandat drogowy 🙂 Dziś będzie o zwiedzaniu Milas.
Milas jest dziś spokojnym i niezbyt atrakcyjnym wizualnie miasteczkiem, z bardzo nielicznymi pozostałościami po szczytnej historii. Leży nieco na uboczu tras turystycznych, dość daleko od wybrzeża, przegrywając zdecydowanie walkę o klienta z potęgami pokroju Bodrum czy Marmaris. Ale w ramach kilkugodzinnej wycieczki jest w stanie zapełnić dzień turyście tym, co ma do zaoferowania.
ładowanie mapy - proszę czekać...




Milas, w czasach starożytnych znany pod nazwą Mylasa, po raz pierwszy pojawia się dokumentach historycznych w VII w. p.n.e. Nic więcej o początkach miasta nie wiadomo, aż do V w. p.n.e., kiedy to Mylasa wzięła udział (wraz z m.in. odwiedzanymi przez nas Miletem i Priene) w powstaniu przeciwko Persom. W IV w. Hekatomnus, otwierający nową dynastię władców Karii, której największym miastem była Mylasa, uczynił z niej stolicę Karii. Jego następca, Mauzolos, przeniósł stolicę do Halikarnasu (dzisiejsze Bodrum), gdzie po śmierci wybudowano mu wielki grobowiec (mauzoleum).
W 334 r. p.n.e. razem z całą Anatolią, także i Mylasę zdobyły wojska Aleksandra Wielkiego, ale oddał on miasto królowej Karii, Adzie. W 40 r. p.n.e. miasto bardzo mocno ucierpiało podczas wojny domowej w Imperium Rzymskim, ale po jej zakończeniu przeżyło jeden z najświetniejszych okresów w swojej historii. Pod koniec XIII w. miasto dostało się we władanie Turków, którzy przenieśli administrację do pobliskiego zamku w Beçin, co jednak nie zatrzymało zbytnio rozwoju Mylasy, która pozostała głównym miastem regionu Menteşe, rządzonego przez tureckiego beya. Z tego okresu pozostało w dzisiejszym Milas sporo meczetów.






W 1390 i 1420 r. dwukrotnie władzę nad miastem przejmowało Imperium Osmańskie, za drugim razem skutecznie. W tym czasie stolicę regionu przeniesiono do pobliskiej Mugli, powodując znaczny upadek znaczenia miasta, które podtrzymywało się dzięki handlowi bawełną i tytoniem. W XVIII w. osiedliły się w mieście znaczne populacje Zydów, Greków i Ormian. Grecy musieli wyprowadzić się w czasie wielkiej wymiany ludności w 1923 r. Dziś jest Milas niezłym miejscem wypadowym do zwiedzania licznych okolicznych atrakcji turystycznych, z których najbliższymi są Beçin i Labranda.
Milas ma do zaoferowania właściwie tylko cztery miejsca, które kojarzyć można ze starożytnymi dziejami miasta. Najcenniejszym z nich jest bez wątpienia stanowisko archeologiczne w samym centrum miasta, mieszczące starożytną świątynię Zeusa Karyjskiego, pochodzącą z I w. p.n.e., z charakterystyczną jedną ocaloną kolumną, górującą nad całością.
Drugim cennym zabytkiem Milas jest monumentalny grobowiec, zwany Gümüşkesen, znajdujący się na obrzeżach miasta (dawniej znajdowało się tu miejskie nekropolis), wybudowany w II w. n.e. w stylu wyraźnie wskazującym na wzorowanie się na słynnym mauzoleum Mauzolosa w Halikarnasie (dziś Bodrum).





Kolejnym śladem starożytności w Milas jest dawna północna brama miejska (tzw. Brama z Toporem, od topora wyrzeźbionego w jej górnej części), będąca także częścią akweduktu, dostarczającego wodę do miasta. Zbudowano ją w II w. n.e., jako część świętej drogi, łączącej Mylasę z Labrandą, świętym dla Karyjczyków miejscem.
Ostatnim oglądanym przez nas reliktem starożytności były resztki dawnego akweduktu (łączącego Beçin, Mylasę i Labrandę). Oprócz bramy miejskiej, inne elementy akweduktu znaleźć można na wschodnich krańcach miasta, obok przelotowej drogi D525, prowadzącej do Söke. I tu ciekawostka – ruiny starożytnego akweduktu zostały sprytnie zaadaptowane przez pobliskich mieszkańców i dziś stanowią miejscami elementy… ogrodzenia prywatnych domów 🙂
Osobną atrakcję stanowi małe muzeum w Milas, prezentujące eksponaty z wykopalisk w mieście i okolicach, założone w 1983 r., a dla publiczności otwarte w 1987 r. Do terenu muzeum należy także ogród o powierzchni 1500 m2, w którym także znajdują się „skarby” muzeum. Wstęp do muzeum jest bezpłatny, zawiera ono także małą salę wewnątrz budynku muzeum, na parterze.




Osobną kategorię zabytków w Milas stanowią oczywiście meczety, w tym kilka bardzo dobrze zachowanych świątyń o bardzo długiej historii:
- meczet Abdülaziz Ağa Camii (1737 r.), minaret dobudowany w 1885 r. Obok meczetu znajdowała się kiedyś medresa (szkoła muzułmańska), która obecnie niestety już nie istnieje
- meczet Ulu Camii (wielki meczet, z 1378 r.), największy meczet w Milas, zbudowany z cegieł i kamieni, a także częściowo ze starożytnych materiałów, wyremontowany w 1879 r.
- meczet Belen Camii (1750 r.), wieńczący wzgórze Hisarbaşı, stojący obok karawanseraju Çöllüoğlu Hanı i siedziby władz miasta, dość podobny do meczetu Ulu Camii. Minaret dobudowano w 1811 r.
- meczet Pazar Camii (1311 r.) – wygląda na świeżo wyremontowany, wciąż czynny (patrz nasze zdjęcia z wnętrza), nie znaleźliśmy o nim absolutnie nic w sieci (!)
- meczet Firuz Bey Camii (1394 r.), wybudowany na planie kwadratu (23 x 23 m) przez beya regionu Menteşe, Firuz Beya, kilka lat po podbiciu regionu przez Imperium Osmańskie. Wewnątrz, po obu stronach mihrabu znajdują się inskrypcje ze wskazaniami architekta i malarza wnętrz, niestety meczet był zamknięty w czasie naszej wizyty. Kompleks zawiera oprócz meczetu, także medresę (szkołę religijną) oraz pokoje gościnne
- meczet Haciilyas Camii (1330 r.), stojący w centralnej dzielnicy Milas – Haci Ilyas, zbudowany przez miejscowego beya (Şucaaddin Orhan Beg)
Zabytkiem jest też karawanseraj Çöllüoğlu Hanı, wybudowany w 1720 r. A zawsze warto po prostu pospacerować ciasnymi uliczkami starego Milas, pozbawionymi turystów i wszelkiej maści kramów z pamiątkami. Tu widać autentyczną Turcję. Zycie toczy się wolno, turyści tacy jak my zdecydowanie zwracają uwagę miejscowych. Można zobaczyć Turków spędzających czas na piciu herbaty czy grze w backgammona, bardzo popularną w tym kraju grę.







Całe zwiedzanie Milas zajęło nam raptem 4 godziny. Tyle wystarczy, by zobaczyć na spokojnie wszystkie turystyczne atrakcje tego miejsca. Następnego dnia czekał nas dzień odpoczynku, spędzony na basenie lub plaży. A potem kolejna wycieczka, tym razem do równie mało turystycznej Muğli, a po drodze kilka innych miejsc, m.in. przewijający się w historii Milas zamek w Beçin.
PS. Chyba w 2010 r. złapano w Turcji 10-ciu przemytników antyków. W wyniku śledztwa okazało się, że dokopali się oni w samym środku Milas (głębokim na 10 m tunelem, wykopanym z wnętrza jednego z domów, sąsiadujących z ruinami świątyni Zeusa Karyjskiego) do najprawdopodobniej grobowca Hekatomnusa, o którym wyżej pisaliśmy, pierwszym władcy Karii z nowej dynastii, ojca Mauzolosa. Grobowiec zastano już częściowo splądrowany, ale wciąż niezwykle bogaty. Gdy byliśmy w Milas, trwały tam intensywne prace, a kilka dni temu ukazały się artykuły, mówiące o grobowcu jako nowej atrakcji turystycznej w Milas. Zdjęcia grobowca możecie zobaczyć tutaj.
Pełna galeria zdjęć z Milas znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.




