Pierwszy dzień pobytu na tureckich wakacjach „uczciliśmy” zwiedzając ruiny starożytnego miasta Bargylia – poprzednika wioski, w której zamieszkaliśmy, Boğaziçi. Bargylia wg legendy ma ścisłe związki z Bellerofontem, mitycznym greckim herosem.
Tour de Europe 2013, dzień 12 (poprzedni wpis z trasy: Starożytna Magnezja). Do Boğaziçi przybyliśmy po jedenastu dniach podróży i przejechaniu 4.400 km przez 8 krajów (nie licząc Polski). Nie zdążyliśmy się jeszcze na dobre rozpakować, a już nas poniosło do zwiedzania. Najprostszym celem były oddalone zaledwie o 2 km od naszej „rezydencji”, czyli ośrodka Lakeside Garden, ruiny starożytnej Bargylii, poprzedniczki dzisiejszego Boğaziçi.
Bargylię wg legend założył grecki heros Bellerofont, uchodzący za syna Posejdona. Z mitologii greckiej znamy go jako tego, który okiełznał Pegaza i z jego pomocą zabił Chimerę (głowa lwa, ciało kozy, ogon węża). Bellerofont założył podobno Bargylię, aby uczcić pamięć swojego bliskiego przyjaciela, Bargylosa, który zginął kopnięty właśnie przez Pegaza.




Z racji swego położenia nad morzem, Bargylia była znaczącym miastem portowym. W dokumentach po raz pierwszy pojawia się w V wieku p.n.e. Miasta jako bazy wypadowej używał w czasie swoich podbojów sam Aleksander Wielki, także później królestwo Pergamonu używało Bargylię jako bazy dla swojej flotylli wojennej. We wczesnych czasach chrześcijaństwa Bargylia była siedzibą episkopatu.
Niewiele więcej wiadomo o historii Bargylii. Zadne prace archeologiczne nie były nigdy prowadzone na terenie ruin dawnego miasta, zresztą widać to na zdjęciach – ten teren został całkowicie zapomniany, także przez naukowców. Większość najważniejszych budowli powstało tu mniej więcej ok. III w. p.n.e., a były to m.in.: świątynia Artemidy, ołtarz oraz teatr i akwedukt (ruiny tych dwóch ostatnich widoczne są do dziś). Pozostałości starożytnego greckiego miasta rozsiane są dziś w zaroślach i drzewach jednego ze wzgórz nieopodal dzisiejszego Boğaziçi.




I właśnie po tym wzgórzu, a w zasadzie po jego północnej części, ucięliśmy sobie mały trekking pierwszego dnia naszego pobytu w Boğaziçi. Jego fotograficzne rezultaty możecie oglądać na zdjęciach. A kolejna nasza wyprawa ku atrakcjom turystycznym Turcji była nadrobieniem zaległości z trasy dojazdowej: ruiny Didymy, Miletu i Priene. A na deser – mało znane, ale zaskakujące ruiny Euromos.
Pełna galeria zdjęć starożytnej Bargylii znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym fanpage’u.




