Tygodniowy pobyt na Mazurach dał nam okazję także do zwiedzania. Jedną z pierwszych odwiedzonych atrakcji był pałac (zwany również zamkiem) w Karnitach. Zapamiętaliśmy go jednak bardziej z powodu pobliskiej plaży, parku rozrywki i… piwa.

Karnity jako miejscowość pojawiają się w dokumentach już w połowie XIV wieku, jako folwark należący przez kilkaset lat do rodziny Schonaichów. Neogotycki pałac w Karnitach powstał na miejscu istniejącego tu wcześniej dworu, w 1856 roku, zbudowany przez rodzinę von Albedyllów, wywodzącej się z Rygi, która odkupiła wieś od poprzednich właścicieli.
Po II wojnie światowej, w trakcie której pałac szczęśliwie nie uległ zniszczeniom, przekształcono go w ośrodek wypoczynkowy, co uchroniło go przed dewastacją. Od kilkunastu lat cały zespół pałacowy jest prywatną własnością, a sam pałac pełni funkcję hotelu.


Pałac znajduje się nad jeziorem Kocioł, na terenie 17-hektarowego parku, w którym znajduje się m.in. mini-zoo z sarnami i danielami. W południowej części posiadłości znajduje się zabytkowy cmentarz z grobami byłych właścicieli. Nad samym jeziorem znajduje się niewielka plaża z wyznaczonym areałem do kąpieli. Bardzo przyjemne (choć nieco hałaśliwe) miejsce, szczególnie dla rodzin z dziećmi.


Kilka kroków od pałacu, na terenie posiadłości znajduje się parki rozrywki „Bajkowy Swiat Kłobuka”, będący właściwie leśnym labiryntem – torem przeszkód. Wstęp do parku rozrywki jest płatny. Nazwa „Kłobuk” znajduje się także na etykiecie piwa, serwowanego w pałacu. Piwo „Kłobuk” dostępne jest wyłącznie w tym pałacu, a produkowane jest przez olsztyński browar „Kormoran”.

Pałac w Karnitach był jednym z miejsc akcji powieści Zbigniewa Nienackiego „Pan Samochodzik i Złota Rękawica”.
Pełna galeria zdjęć z zamku w Karnitach – na naszym profilu na Facebooku.




