Notting Hill, londyńska dzielnica w rejonie Kensington i Chelsea, była pierwszym naszym celem trzeciego dnia pobytu w Londynie. Uważana za dzielnicę zamożną i modną, znana jest także miłośnikom talentów aktorskich Hugh Granta i Julii Roberts.
Notting Hill znana jest także z odbywającego się tu dorocznie karnawału karaibskiego, największego tego typu festiwalu w Europie. My jednak przybyliśmy tu, przyciągnięci jeszcze inną atrakcją: Portobello Road Market – targiem ulicznym, odbywającym się przy Portobello Road. Targ ten jest ciągłą atrakcją turystyczną, przyciągając także londyńczyków.
Najsłynniejszy targ przy Portobello Road odbywa się w soboty – wtedy na ulicę wychodzą handlarze antykami. Kupić tu można wtedy dosłownie wszystko, ale liczyć się trzeba z wysokimi cenami (prawdziwe okazje cenowe zdarzają się rzadko – sprzedawcy znają wartość swoich produktów). Liczyć się trzeba także z ogromnymi tłumami oglądających, kupujących i turystów.


My przybyliśmy na Portobello Road Market w piątek – w piątki na Portobello Road odbywa się „second hand market” – targ rzeczy używanych. Tłumy znacznie mniejsze, a także można poczuć atmosferę kosmopolitycznej dzielnicy. Odbyliśmy więc spacer ulicą Portobello Road, delektując się kolorystyką architektury i straganami handlarzy. Wszystko tu toczy się jakby wolniej, swoim własnym rytmem, bez pośpiechu. Zycie zwalnia.



Uboczną atrakcją Portobello Road jest jej kariera „filmowa”. To na tej ulicy w ogromnej większości toczyła się akcja filmu „Notting Hill” z Hugh Grantem i Julią Roberts w rolach głównych (poprzedniego dnia byliśmy już przy innej lokacji, która „zagrała” w tym filmie – londyńskim hotelu Ritz). W filmie zagrał także sam targ uliczny (dość znana scena z przemierzającym targ Hugh Grantem ze zmieniającymi się porami roku w tle). Większość znanych z filmu lokacji (dom Hugh Granta, jego księgarnia i kilka innych) znajdują się przy samej Portobello Road lub w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Fani filmu mogą więc urządzić sobie po okolicy prawdziwy rajd „śladami bohaterów filmu Notting Hill”. W przydrożnych butikach i sklepach z pamiątkami koszulki z Julią Roberts są zresztą stałą atrakcją. Sami niechcący zaliczyliśmy jedną z filmowych lokacji – narożnik ulic Portobello Road i Westbourne Park Road, dziś sieciówka Coffee Republic.
Wracając z Notting Hill (piątek był dla nas dniem muzeów, w planach były: Natural History Museum, Science Museum i Victoria & Albert Museum) urządziliśmy sobie krótki spacer ulicami dzielnicy, podziwiając reprezentacyjną ich zabudowę. Obeszliśmy także wiktoriański kościół St.John’s, wybudowany w 1845 r. Wsiadamy do metra na Notting Hill Gate i jedziemy na stację Knightsbridge, skąd rozpoczniemy „atak” na trzy londyńskie muzea.


Pełna galeria z Portobello Road Market i dzielnicy Notting Hill znajduje się na osobnej stronie tego bloga oraz na naszym facebookowym profilu.




