Na koniec opisu weekendowego wypadu do Odessy trochę fotek z klimatycznego starego centrum miasta. Oprócz oglądania najważniejszych turystycznych atrakcji miasta, warto też najzwyczajniej przejść się wśród zabytkowych kamienic – to miasto ma swojego ducha.
Weekend w Odessie (poprzedni wpis: Odessa, obchody 200. rocznicy urodzin Tarasa Szewczenki). Stara Odessa to nie tylko schody, świątynie, pomniki i domy, w których kiedyś mieszkali znani ludzie świata sztuki. To także uliczki przepełnione klimatem dawnych czasów, widowiskowe domy, balkony, klimatyczne bramy. W centrum, w którym prawie każdy budynek ma tabliczkę z napisem „zabytek architektury”, warto po prostu bez celu „połazikować”.
Jedno ze zdjęć pokażę osobno – wiąże się z dość zabawną anegdotką, związaną z moim pobytem w Odessie. Niestety wesołość przykryta została późniejszymi wydarzeniami, związanymi z budynkiem widniejącym na zdjęciu. Anegdotkę mimo wszystko przytoczę w następnym wpisie, a na razie – zobaczcie budynek związków zawodowych, stojący obok dworca kolejowego. Tak wyglądał w marcu, ze znajdującym się przed nim „majdanem”, dla odmiany (w porównaniu do Kijowa) zorganizowanym przez separatystów. Kilka tygodni później, 2 maja 2014 r. budynek ten został podpalony i spłonął, niestety wraz z ponad 30 osobami, które spaliły się we wnętrzach lub zginęły wyskakując z okien…

A teraz reszta zdjęć, w większości ze starej części Odessy:










W kolejnym, ostatnim już wpisie z Odessy, podamy Wam kilka praktycznych informacji nt. weekendu w Odessie.
Pełna galeria zdjęć starej Odessy znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.




