Z ponad rocznym opóźnieniem (poprzednia jej trasa została odwołana z powodów zdrowotnych), Sinead O’Connor znów zagrała w Polsce, m.in. we wrocławskiej hali Orbita. Było głośno, udanie i… kontrowersyjnie.
Sinead jest zdecydowanie w dobrej formie muzycznej i wciąż pozostaje kontrowersyjna. Kilka „numerów” zdecydowanie się podobało, szczególnie jedna z piosenek, wykonana „a capella” wraz z całym akompaniującym wokalistce zespołem („In This Heart”). Było też oczywiście nieśmiertelne „Nothing Compares 2U”.
Kontrowersyjnie też było, ze względu na strój wokalistki (koloratka). Wystąpiła też… boso. Zdjęć jest niewiele i marnej jakości – narzędziem fotografującym był niestety tylko telefon komórkowy tym razem.







