Będąc w Odessie warto poświęcić trochę czasu i przejść się wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego. Połączycie tym samym przyjemne z pożytecznym – trasa ta da Wam, oprócz przyjemności nadmorskiego spaceru, możliwość zobaczenia sporej ilości ważnych atrakcji.
Weekend w Odessie (poprzedni wpis: Odessa, spacerem wzdłuż wybrzeża Morza czarnego, cz.1). Kontynuujemy nasz spacer wybrzeżem Morza czarnego w Odessie, rozpoczęty w poprzednim wpisie od szczytu schodów Potiomkinowskich na bulwarze nadmorskim. Kierując się bulwarem w stronę południową, niedaleko od schodów dotrzemy do osłoniętych szklanym rusztowaniem pozostałości po starożytnych greckich zabudowaniach, datowanych na VI w. p.n.e. Odsłonięto je przypadkiem podczas renowacji nawierzchni deptaka i pozostawiono jako ciekawostkę turystyczną.
Dokładnie na wysokości ruin, przy bulwarze stoi okazały budynek Hotelu Londyńskiego, pochodzącego z I poł. XIX w., dziś w standardzie 4-gwiazdkowym. Hotel szczyci się efektownym frontem oraz listą znamienitych gości, wśród których znaleźć można: Isadorę Duncan, Marcello Mastroianniego, Antoniego Czechowa czy Jan-Claude Van Damme’a.




Na południowym krańcu bulwaru dojdziemy od dzisiejszego budynku ratusza miejskiego, wybudowanego w początkach XIX w. jako siedziba giełdy. Od strony frontowej znajdują się po bokach rzeźby rzymskich bogów Ceres (bogini urodzaju) i Merkurego (boga handlu i kupiectwa). Na szczycie frontu znajduje się historyczny zegar z 1868 r., co pół godziny wygrywający związaną z miastem melodię.
Przed budynkiem ratusza znajdziemy jeszcze dwie rzeczy godne uwagi. Pierwsza to działo wydobyte z angielskiej fregaty, która ostrzeliwała Odessę w 1854 r. pod czas wojny Rosji z Turcją, Anglią i Francją i została zatopiona przez działa obronne miasta. Druga zaś to historycznie najstarszy na Ukrainie (i drugi pod względem wieku w dawnej Rosji) pomnik Aleksandra Puszkina, który miał w swoim życiu niewielki epizod, związany z Odessą – mieszkał w tym mieście niewiele ponad rok. Pomnik odsłonięto w 1889 r.
Kilkadziesiąt metrów obok ratusza miejskiego znajduje się budynek Muzeum Archeologicznego o prawie 200-letniej historii, z eksponatami głównie prezentującymi starożytność w obrębie Morza Czarnego, choć ponoć ma też bogatą kolekcję ikon, a także ekspozycję egipskich mumii. Obowiązują bilety wstępu. Przed budynkiem muzeum znajduje się rzeźba Laokoona – kopia znajdującego się w Muzeach Watykańskich oryginału starożytnej rzeźby, przedstawiającej Laokoona i jego synów.




Laokoon jest postacią z mitologii greckiej – był pogańskim księdzem w starożytnej Troi i jedynym, który ostrzegał jego mieszkańców przed przyjęciem daru w postaci konia „trojańskiego”. Mieszkańcy miasta go nie posłuchali, a sam Laokoon wraz z synami został zabity przez węże morskie zesłane przez Posejdona, gdy składał ofiarę za zniszczenie floty najeźdźców. Smierć była karą za świętokradztwo (Laokoon zrezygnował z celibatu i ożenił się).
Dalsza część nadmorskiego spaceru w kierunku południowym to już park im.Tarasa Szewczenki, narodowego ukraińskiego poety, którego pomnik stoi przy wejściu do parku. Pierwotnie nazwany imieniem cara Aleksandra II, założony został w 1840 r. Kibice sportowi znajdą w parku stadion Czernomorca Odessa. Naprzeciw głównego wejścia na stadion stoi kolumna poświęcona carowi Aleksandrowi II, postawiona w 1891 r. w miejscu gdzie kiedyś istniało osmańskie miasto Hacibey (zdobyte przez Rosję w wojnie z Turcją).
W parku znajdziemy także „Aleję Chwały”, poświęconą obrońcom Odessy w czasie II wojny światowej. Aleja kończy się strzelistym (21 m wysokości) pomnikiem „nieznanego marynarza”, upamiętniającym żołnierzy marynarki wojennej, walczących w obronie Odessy w 1941 r. W podstawie pomnika płonie wieczny ogień. Najbardziej kontrowersyjnym z dzisiejszego punktu widzenia jest inny pomnik, znajdujący się w parku Szewczenki – pomnik obywateli Odessy – żołnierzy poległych podczas wojny w Afganistanie.





Park jest sporym zielonym kompleksem, popularnym miejscem spacerów całych rodzin, pełnym ławeczek do odpoczynku. Są też (nie wiem czy na stałe) atrakcje dla dzieci – np. wesołe miasteczko. Z parku Szewczenki już tylko dwa kroki od ostatniego elementu nadmorskiego spaceru – plaży „Langerone”, jednej z najczęściej uczęszczanych miejskich plaż w Odessie, gdzie rok temu oddano do użytku kilkaset metrów „deptaka”, usytuowanego obok kompleksu hotelowego „Nemo”. Do kompleksu tego przynależy też bardzo popularne miejsce w weekendy – delfinarium. Jeszcze kilka lat temu otwierane było wyłącznie w sezonie letnim, ale od jakiegoś czasu jest całoroczne. W programie ma oczywiście pokazy sztuczek delfinów, można także z nimi popływać. Organizowane są także seanse terapeutyczne dla dzieci.
Na czarnomorskiej plaży kończy się wycieczka brzegiem morza w Odessie. Na przebycie opisanej trasy potrzeba kilku godzin i ani jednej hrywny (zakładając, że nie wchodzimy do Muzeum Archeologicznego ani Delfinarium). Ale Odessa to nie tylko nabrzeże – w kolejnym wpisie zobaczycie najważniejsze świątynie Odessy.
Pełna galeria zdjęć atrakcji na wybrzeżu Morza Czarnego w Odessie znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.




