Piąty dzień pobytu na Cyprze w całości spędziliśmy w Pafos, na południowo-zachodnim krańcu wyspy. Pod względem ilości atrakcji historycznych to nasz zdecydowany faworyt na Cyprze. Naszą relację rozpoczniemy od słynnych Grobowców Królewskich.
Cypr 2015, dzień 6 (poprzedni wpis: Wszystko, co dało się zobaczyć w górach Troodos, cz.2). Pafos było jedynym miejscem, w którym spędziliśmy dwie noce na Cyprze. Wszystko przez to, że wprost przepełnione jest atrakcjami turystycznymi, nie bez powodu wszak jest wpisane w całości na listę UNESCO.
Tym razem nie pójdziemy w naszych wspominkach chronologicznie. Grobowce Królewskie w Pafos mieliśmy w planie zwiedzić na koniec dnia, pełnego wrażeń. Nie przewidzieliśmy jednak, że po sezonie, w październiku, będą one czynne wyjątkowo krótko, bo do godz.17:00. Wynik był taki, że stanęliśmy przed wejściem na pięć minut przed zamknięciem, więc próbowanie zwiedzania nie miało już najmniejszego sensu. Zamiast więc po drugiej nocy w Pafos wyjeżdżać dalej, przedłużyliśmy nasz pobyt w mieście i stawiliśmy się ponownie w Grobowcach Królewskich nazajutrz zaraz po otwarciu (czyli po 9-tej rano).
Grobowce Królewskie w Pafos wcale nie są takie bardzo „królewskie”. W zasadzie w ogóle nie mają nic wspólnego z królami. Nekropolia powstała w III w. p.n.e., w czasach kiedy na Cyprze nie było już królów. Od początku chowano tu znamienitych obywateli miasta, budując ogromne, bogato zdobione grobowce, wydrążone w skałach (znajdują się w ogromnej większości pod powierzchnią ziemi). Stąd potoczne określenie „królewskie”.




Nekropolia użytkowana była do chowania ludzi mniej więcej do IV w. n.e. Dziś grobowce znajdują się na sporej powierzchni, ale naprawdę warto przyłożyć się do spaceru – nekropolia naprawdę robi wrażenie. Po tym, jak zaprzestano tu oficjalnie chować zmarłych, powstał tu kamieniołom. Były to czasy wczesnego chrześcijaństwa – wierni wykorzystywali wtedy teren do pochówku bliskich, mimo funkcjonującego kamieniołomu.
W średniowieczu grobowce częściowo były zamieszkałe przez bezdomnych, którzy nierzadko zmieniali ich budowę i niszczyli freski. W niektórych komorach grobowych znajdowały się nawet warsztaty rzemieślnicze, głównie garncarskie. Do naszych czasów tych dosłownie kilka komór grobowych ostało się w nietkniętej formie, najczęściej dzięki temu, że w wyniku upływu czasu zawaliły się ich wejścia. W nich znajdowano malowidła, złote ozdoby czy antyczne amfory. To, co przetrwało do początków XX w., zrabowano podczas złodziejskich prac wykopaliskowych.






Tyle gadania – zobaczcie zdjęcia, bo warto. W kolejnym wpisie pokażemy Wam miejsce, w którym miasto Pafos powstało – bo pierwotnie znajdowało się w całkiem innym miejscu niż dziś.
Pełna galeria zdjęć z Grobowców Królewskich w Pafos znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym profilu na Facebooku.




