Hotel El Greco w Salonikach – heloł, robicie to źle!

Jeśli dużo podróżujecie, to istnieje statystyczne prawdopodobieństwo, że w masie dobrych i wspaniałych rzeczy zdarzy Wam się pod drodze doświadczenie przykre. Życie. Nie ma świata idealnego, każdy kiedyś błąd czy pomyłkę popełni, trzeba być wyrozumiałym. Pod warunkiem, że widzimy chęć naprawy czy załagodzenia sytuacji drażliwej. Gorzej, jeśli ten ktoś narobi...

Berlin, East Side Gallery

W Berlinie kończyła się nasza tegoroczna podróż po południowo-wschodniej Turcji, a że mieliśmy sporo czasu do autobusu wiozącego nas do domu, zaplanowaliśmy zwiedzanie kolejnej atrakcji stolicy Niemiec - East Side Gallery.

Lutowy poranek w azjatyckiej części Stambułu

Üsküdar, jedna z większych i najbardziej zaludnionych dzielnic Stambułu, gościł nas przez ułamek dnia podczas drogi powrotnej z podróży po południowo-wschodniej Turcji. Czasu wystarczyło na zwiedzenie kilku znaczących meczetów azjatyckiej części tej wielkiej aglomeracji.

Jezioro Van i okolice

Jezioro Van jest jedną z najbardziej znanych atrakcji w całej Turcji, choć w porównaniu z zachodnią częścią kraju, turystyka tu dopiero raczkuje. To "ojczyzna" słynnych kotów z Van, największe i najgłębsze jezioro Turcji, z wodą o bardzo silnym odczynie zasadowym.

Van. Wizytówka miasta, czyli… koty

Leżące na dalekim wschodzie Turcji miasto Van znane jest głównie z dwóch atrakcji: wyjątkowego jeziora Van oraz szczególnej rasy kotów - kotów z Van. O ile zobaczenie jeziora nie stanowi problemu, o tyle znalezienie żyjących wolno kotów miejscowej rasy jest w zasadzie niemożliwe.

Van, starożytna stolica królestwa Urartu

Van, oficjalnie liczące ok. 370 tys. mieszkańców, jedno z największych miast wschodniej Turcji, było ostatnim przystankiem na naszej zimowej trasie po południowo-wschodnich rejonach tego kraju. Spędziliśmy w nim ostatnią dobę podróży, zwiedzając atrakcje miasta i okolic.

Doğubeyazıt, u stóp Araratu

Doğubeyazıt, około 70-tysięczne miasto, położone w najdalej na wschód wysuniętym dystrykcie Turcji, było przedostatnim przystankiem na naszej trasie po południowo-wschodniej Turcji. Celem były atrakcje położone dookoła miasta.

Historia jednego spaceru w Diyarbakir

Diyarbakir był jedynym miejscem, w którym podczas lutowej podróży po południowo-wschodniej Turcji byliśmy dwa razy. Aczkolwiek oba te razy były w innych częściach miasta, a drugi nasz pobyt trwał zaledwie 7 godzin. Ale i tak ten drugi, krótszy, zdążył się zapisać w naszej pamięci.

Mardin, kamienny bliźniak Midyat

Mardin, tak samo jak i Midyat, jest żelaznym punktem na turystycznej trasie po południowo-wschodniej Turcji. Oba miasta słyną dziś ze swych historycznych części, zbudowanych z kamienia, pamiętających czasy odległych kultur. Mardin prezentuje się okazalej ze względu na swe położenie na wzgórzu i twierdzę górującą nad miastem.

Hasankeyf, skalne miasto, którego wkrótce nie będzie…

Mezopotamia, kolebka dzisiejszej cywilizacji. Leżące na jej terenach skalne miasto, zasiedlane od 12 tysięcy lat, z około 200 zabytkami wymagającymi ochrony. To już ostatni dzwonek, by je zobaczyć. Wg planów za 2 lata niczego tu nie będzie.

Midyat. Kamienne syryjskie kościoły wśród islamskich minaretów

Na terenach Mezopotamii, pomiędzy rzekami Tygrys i Eufrat, gdzie jak powszechnie się uważa, powstała pierwsza cywilizacja, leży dziś Midyat, miasteczko znane ze swojej zjawiskowej starej, kamiennej części, świadczącej swoją historią o syryjskich korzeniach miasta.

Diyarbakir, w sercu tureckiego Kurdystanu (cz.2)

Diyarbakir to najbardziej wyraziste, żeby nie powiedzieć "autentyczne" miasto na naszej trasie po południowo-wschodniej Turcji. Można też powiedzieć, że pewnie najbardziej "wyobcowane" - wszak to tu bije serce jednego z największych narodów świata, wśród tych pozostających do dziś bez własnego państwa.

Diyarbakir, w sercu tureckiego Kurdystanu

Diyarbakir to najbardziej wyraziste, żeby nie powiedzieć "autentyczne" miasto na naszej trasie po południowo-wschodniej Turcji. Można też powiedzieć, że pewnie najbardziej "wyobcowane" - wszak to tu bije serce jednego z największych narodów świata, wśród tych pozostających do dziś bez własnego państwa.

Harran, domy-ule i kolejne ślady Abrahama

Niewielka dziś mieścina, choć mająca swój wielki ślad w historii cywilizacji. Przez niektórych uznawana za najdłużej zamieszkane miejsce na świecie. Mieścina, w której mieszkał Abraham, jego syn Izaak tu wybierał żonę, podobnie jak wnuk - Jakub. O wszystkich nich mówi dziś Biblia.