Rejs stateczkiem turystycznym po Bosforze należy do punktów obowiązkowych programu zwiedzania Stambułu u każdego turysty odwiedzającego to miasto. Przyjemność przepłynięcia wzdłuż granicy Europy z Azją zaliczyliśmy i my.
Tour de Europe 2013, dzień 26 (poprzedni wpis z trasy: Stambuł, okolice placu Sultanahmet). Mniej więcej 3,5 godziny zajęło nam pierwszego dnia pobytu w Stambule zwiedzenie głównych atrakcji okolic parku Sultanahmet – Błękitnego Meczetu, Hagii Sofii i Cysterny Bazyliki. Zagłębiamy się stopniowo w dzielnicę Fatih, celem jest wybrzeże w okolicy mostu Galata i tzw. „nowy meczet”.
Spacer po uliczkach dzielnicy Fatih jest okazją do podglądnięcia miejscowych sklepikarzy i rzemieślników, ale także jest „szlakiem” meczetów. Zanim dojdziemy do mostu Galata, zobaczymy dwa z nich:
- meczet Firuz Ağa Camii, wybudowany przez Firuz Ağę, skarbnika sułtana Beyazita II w 1491 r. Grobowiec fundatora znajduje się obok meczetu
- meczet Zeynep Sultan Camii, wybudowany w 1769 r. dla córki sułtana Ahmeda III, stojący naprzeciwko wejścia do słynnego parku Gülhane, najbardziej okazałego parku miejskiego w Stambule. Córka (Zeynep) wraz ze swoim mężem jest pochowana obok meczetu
- meczet Hidayet Camii, wybudowany przez francuskiego architekta w 1887 r.






Dochodzimy do wybrzeża w dzielnicy Fatih, w tuż przy samym moście Galata, którym poprzedniego dnia dojeżdżaliśmy do historycznego centrum Stambułu. Tu „uderzamy” najpierw do „nowego meczetu”, stanowiącego dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Stambule, ze względu na swoją wielkość oraz położenie. Budowę meczetu rozpoczęła żona sułtana Murada III w 1597 r. (dwa lata po śmierci sułtana) z pomocą osmańskiego architekta, ucznia słynnego Sinana. Ten jednak zmarł 2 lata później i został zastąpiony przez innego. W 1603 r., po śmierci kolejnego sułtana (a swojego syna), Mehmeda III, pomysłodawczyni została zmuszona do porzucenia budowy ze względu na koszty. Niedokończony meczet popadał w ruinę aż do 1660 r., kiedy to po wielkim, dwudniowym pożarze Stambułu powzięto decyzję o dokończeniu budowy. Ostatecznie prace zakończono w 1663 r., a otwarcia dokonano w 1665 r.
Meczet wewnątrz ma kształt kwadratu o boku 41 m, wnętrze jest udekorowane płytkami ceramicznymi z Izniku. Dziedziniec także jest kwadratowy (bok 39 m), a całość kompleksu przykrywa aż 66 kopuł. Meczet posiada 2 minarety. Dobudowane do meczetu mauzoleum skrywa szczątki m.in. 6 osmańskich sułtanów oraz matki jednego z nich (Mehmeda IV) – Turhan Hatice – która ostatecznie dokończyła budowę świątyni.




Tuż obok meczetu znajduje się jeden ze znanych stambulskich bazarów – Bazar Egipski, powstały w XVII w. jako część „nowego meczetu”. Zwiedziliśmy go po wyjściu z meczetu, ale opiszemy go w osobnym wpisie, traktującym o bazarach w Stambule. Z placu przed meczetem rozciąga się świetny widok na wybrzeże, włącznie z przecinającym je mostem Galata oraz widoczną po drugiej stronie wieżą, stanowiącą symbol Stambułu – wieżą Galata. A tuż obok mostu Galata znajduje się przystań, z której odpływają statki wycieczkowe, wożące turystów po Bosforze, a rejs po Bosforze jest obowiązkowy podczas pobytu w Stambule 🙂 Pakujemy się więc na jedną z łajb – godzinny rejs kosztuje 10 TL od osoby.
Rejs, tak jak napisaliśmy wyżej, trwa godzinę i zaczyna się obok mostu Galata. Statek płynąc w kierunku północnym Cieśniny Bosforskiej, przepływa pod jednym z mostów łączących Europę z Azją – Mostem Bosforskim, dopływając aż w okolice wysepki Galatasaray (o niej będzie później) i zawracając z powrotem. W jedną stronę płynie wzdłuż europejskiego brzegu cieśniny, a w drugą – wzdłuż azjatyckiego. Dzięki temu można podziwiać oba wybrzeża oraz stojące przy nich historyczne budowle Stambułu. My niestety wybraliśmy się w rejs wieczorem i z tego powodu część powrotna odbywała się już przy zapadającym zmroku, co nie służyło zbytnio robieniu zdjęć 🙂
Sam Bosfor od wieków uważany jest za miejsce strategiczne. Szczególnie często o kontrolę nad nim walczyła Rosja, traktując cieśninę jako niezwykle ważny element dostępu do swoich czarnomorskich portów. O cieśninę walczono także podczas walk na półwyspie Gallipoli – najeźdźcami byli m.in.Anglicy i Francuzi. Po I wojnie światowej teren zdemilitaryzowano i oddano pod kontrolę Ligi Narodów. Od 1923 r. przywrócono Bosfor pod kontrolę Turcji, ale zapewniono swobodny przepływ wszelkich statków (pod dowolną banderą, zarówno handlowych jak i wojennych), wyłączając go spod kontroli Turcji. Turcja jednak nie wprowadziła postanowień w życie, ponownie wprowadzając swoje wojska w okolice cieśniny. Obecnie obowiązujące ustalenia są takie, że cieśnina pozostaje pod kontrolą Turcji, która może dowolnie regulować ruch statków z państw spoza rejonu Morza Czarnego.


Cieśninę Bosforską przecinają dwa obecnie istniejące mosty: Most Bosforski, którym przejeżdżaliśmy w drodze do europejskiej części Stambułu, oraz leżący na północ od niego most Mehmeda Zdobywcy. Tuż przed wakacjami 2013 r. rozpoczęła się wielka budowa trzeciego mostu, jeszcze dalej na północ. A tuż po wakacjach, w październiku 2013 r. otworzono tunel kolejowy, przechodzący pod dnem cieśniny, łączący oba brzegi i części Stambułu.
Most Bosforski był często wykorzystywany przez sportowych celebrytów, którzy pragnęli jako pierwsi coś „zrobić” na obu kontynentach jednocześnie. I tak:
- w maju 2005 r. Venus Williams zagrała pierwszy tenisowy mecz, toczony na obu kontynentach
- w lipcu 2005 r. David Coulthard przejechał bolidem Formuły 1 po moście tam i z powrotem (po drodze zaliczając mandat 20 euro za przejazd bez opłaty na bramkach :-))
- całkiem niedawno, już po naszej wizycie w Stambule, w listopadzie 2013 r., Tiger Woods wybił kilka golfowych piłeczek z jednego kontynentu na drugi – oczywiście jako pierwszy w historii

A wracając do turystycznego rejsu po Bosforze – w jego czasie podziwiać można po europejskiej stronie:
- meczet Cihangir Camii, wybudowany dla sułtana Sulejmana Wspaniałego przez słynnego architekta Mimara Sinana, wielokrotnie odbudowywany po trzęsieniach ziemi i pożarach
- meczet Dolmabahçe Camii (oryginalna nazwa: Bezmiâlem Valide Sultan Camii), stojący tuż obok pałacu Dolmabahçe, którego budowę rozpoczęła Bezmiâlem, matka sułtana Abdülmecida I w 1853 r. Budowę po śmierci matki dokończył sam sułtan, w 1855 r.
- wieżę zegarową Dolmabahçe, wybudowaną w końcówce XIX w. na polecenie sułtana Abdülhamida II, czteropietrową (wysokość: 27 m)
- pałac Dolmabahçe, ostatnia siedziba sułtanów (przeniesiono ją tu z pałacu Topkapi w 1853 r.), dziś pełniący rolę muzeum (dostępne dla zwiedzających, niestety czynne krótko w czasie dnia, stąd nie zdążyliśmy go zwiedzić). Z ciekawostek: w pałacu tym po obaleniu sułtanatu mieszkał Mustafa Kemal Atatürk, twórca Republiki Tureckiej. Także tutaj zmarł w listopadzie 1938 r., a wszystkie zegary w pałacu zatrzymano na godzinie jego śmierci: 9:05
- pałac Çırağan, wybudowany dla sułtana Abdülâziza w 1876 r. Sułtan wprowadził się do niego w 1873 r., ale trzy lata później został znaleziony w pałacu martwy. Jego następca, Murad V, także rządził z tego pałacu, ale po zaledwie 3 miesiącach został obalony przez swego brata, Abdülhamida II, pod pozorem choroby psychicznej, przebywał tu w areszcie domowym aż do śmierci w 1904 r. Potem odbywały się tu m.in. posiedzenia parlamentu, ale po kilku miesiącach pożar strawił cały pałac. Pod koniec XX wieku ruiny sprzedano prywatnej firmie, która pałac odbudowała – dziś mieści się w nim luksusowy, 5-gwiazdkowy hotel sieci Kempinski
- klub pływacki w Stambule – neoklasycystyczny budynek, znajdujący się tuż pod mostem Bosforskim, dziś siedziba klubu pływackiego i drużyny piłki wodnej, wybudowany za rządów sułtana Abdülhamida II, przez sułtana Murada V podarowany córce w prezencie ślubnym
- wysepkę Galatasaray, oddaloną o 165 m od brzegu, z którego turystów dowożą bezpłatne promy. Mieszczą się na niej bary, restauracje oraz 2 baseny. Od ponad 50 lat jest w całości własnością słynnego klubu Galatasaray Stambuł






Po minięciu wysepki statek zawraca, kierując się w drogę powrotną do przystani przy moście Galata. Po raz drugi przepływamy pod mostem Bosforskim, a po azjatyckiej stronie, zanim zrobiło się całkiem ciemno, zdążyliśmy popodziwiać:
- siedzibę Kuleli Askeri Lisesi, wyższej szkoły wojskowej, założonej przez sułtana Abdülmecida I w 1845 r.
- pałac Beylerbeyi, wybudowany w 1865 r. dla sułtana Abdülaziza, pełnił rolę letniej rezydencji władców oraz miejsca rozrywki dla goszczących w mieście koronowanych głów (bywali tu m.in. Królowa Francji czy księżna i książę Windsoru). Był także aresztem domowym obalonego sułtana Abdulhamida II
Punkt godz.20:00 „parkujemy” statkiem znów przy moście Galata. To koniec atrakcji pierwszego dnia pobytu w Stambule. Po 6-ciu godzinach szwędania się po mieście, udajemy się na zasłużony odpoczynek w hotelu Med Cezir. Bo już z samego rana kolejnego dnia czeka na nas wspaniała, dawna siedziba sułtanów – pałac Topkapi.





Pełna galeria zdjęć z okolic Bosforu i rejsu po nim znajduje się na osobnej stronie naszego bloga oraz na naszym facebookowym profilu.




