Wreszcie udało się nam zwiedzić Londyn, który długo był na naszej mapie celów turystycznych, ale jakoś nigdy nie było nam „po drodze”. Musimy powiedzieć, że zdecydowanie warto było i każdemu Londyn będziemy polecać.
Weekend majowy (w sumie 5 pełnych dni) w Londynie planowaliśmy od kilku miesięcy i mieliśmy przygotowaną dość szczegółową rozpiskę każdego dnia, którą zresztą dość dobrze udało nam się zrealizować. Mało tego, udało się nam zobaczyć kilka miejsc, które były na liście rezerwowej. Było by ich jeszcze więcej, gdyby nie to, że kilka miejsc okazało się zamkniętych lub nie udało nam się do nich dojechać przez zmierzchem (a po zmierzchu ich oglądanie nie miało sensu).
Nasza lista osiągnięć z tych kilku dni w Londynie wygląda następująco:
- dzień 1 (przylot w południe): British Museum, stadion Wembley i nieudana podróż do obserwatorium astronomicznego w Greenwich (zapadł zmierzch), Londyn nocą;
- dzień 2: zmiana warty pod pałacem Buckingham, okolicami Piccadilly Street do Trafalgar Square i National Gallery, później przez Soho (także Chinatown) do Covent Garden;
- dzień 3: Notting Hill i targ uliczny na Portobello Road, Harrod’s, Natural History Museum, Science Museum, Royal Albert Hall, nieudana wycieczka do Royal Hospital Chelsea (zamknięte), Hyde Park, Victoria & Albert Museum, Londyn nocą;
- dzień 4: nieudana wizyta w muzeum Madame Tussauds, nieudana druga (!) wizyta w Royal Hospital Chelsea (zamknięte), katedra św.Pawła, londyńskie City, Tate Modern, Southwark, Tower Bridge, Tower of London, Whitehall, Pałac Westminsterski i Big Ben;
- dzień 5: południowy Westminster, Opactwo Westminsterskie, London Eye
Szóstego dnia rano odlatywaliśmy z londyńskiego lotniska Luton do Berlina. A czego nie udało się nam zobaczyć ?
- obserwatorium astronomiczne w Greenwich – byliśmy już na najbliższej stacji kolei (DLR), niestety z niej jest jeszcze kawałek drogi na piechotę, a zapadał już zmierzch, stąd zrezygnowaliśmy z odwiedzin tego miejsca (z zewnątrz i tak już niczego nie zobaczylibyśmy);
- muzeum figur woskowych Madame Tussauds – znany na całym świecie salon figur woskowych, staliśmy już w kolejce po bilety, niestety w niedzielny poranek staliśmy daleko za znakiem z napisem „stąd jest jeszcze dwie godziny oczekiwania”, więc zrezygnowaliśmy;
- Royal Hospital Chelsea – XVII-wieczny „dom starości” dla emerytowanych żołnierzy (wysokich rangą), którzy ze względu na wiek lub stan zdrowia nie są w stanie żyć samodzielnie, będący po opieką rodziny królewskiej, a także miejsce pochówku zmarłej kilka tygodni przed naszą wizytą Margaret Thatcher, niestety godziny otwarcia były dla nas niezrozumiałe, niby są określone, ale raz przybyliśmy za późno (pomimo, że powinno być otwarte jeszcze kilka godzin), a raz za wcześnie (też powinno już być otwarte)
Podsumowując – zwiedzanie Londynu i w ogóle cały pobyt w nim uważamy za niezwykle udaną wycieczkę. Londyn polecamy każdemu, ze szczególnym uwzględnieniem największych atrakcji tego miasta: wielkich i atrakcyjnych muzeów i galerii sztuki, dostępnych dla wszystkich całkowicie bezpłatnie. Naprawdę warto.





Fajnie podane informacje. Mam pytanie jak załatwić tani ale w miarę ok nocleg w londynie?
pozdrawiam i zazdroszczę podroży
bobo
Niestety nie pomożemy. Byliśmy w tej dobrej sytuacji, że nocleg mieliśmy zorganizowany u rodziny i nie musieliśmy się tym tematem martwić w ogóle.
Pozdrawiam
Tomasz
Hej,
Nie, z kolejką w przypadku biletów kupionych online nie będzie kłopotu. Ale o ile wiem, nie da się w ten sposób skorzystać z promocji 2 za 1, czyli kupić biletów taniej.
Pozdrawiam,
Tomasz