Jakoś specjalnie zaprawioną w sportach zimowych rodziną nie jesteśmy, ale jak już byliśmy w Zakopanem, to warto było ich chociaż spróbować. W grę poszły więc snowboardy, sanki i jabłuszka…

Jakoś specjalnie zaprawioną w sportach zimowych rodziną nie jesteśmy, ale jak już byliśmy w Zakopanem, to warto było ich chociaż spróbować. W grę poszły więc snowboardy, sanki i jabłuszka…