Ostatni pełny dzień w Gruzji to znów dzień w Tbilisi. Gruzińska stolica gościła mnie po raz drugi w czasie czerwcowego wyjazdu, była więc okazja by dokończyć zwiedzanie atrakcji centrum. A potem już tylko pakowanie i odwrót na lotnisko w Kutaisi.
Na południe Gruzji. Safara, Chertwisi i wreszcie skalne miasto Wardzia
Ósmy dzień pobytu w Gruzji stał pod znakiem Wardzi - średniowiecznego skalnego miasta i monasteru, jednej z turystycznych ikon Gruzji. Ale najpierw było dokończenie zwiedzania okolic miasta Achalcyche - monaster Sapara i twierdza Chertwisi. A na końcu - powrót do Mcchety.
Z Mcchety do Wardzi. Borżomi i inne atrakcje po drodze.
Po objechaniu wschodniej i północno-wschodniej Gruzji czas przenieść się nieco w centralną część kraju. Kolejnym celem jest skalne miasto Wardzia, ale zanim o nim, cały dzień spędzimy zwiedzając atrakcje po drodze.
Mccheta, historia Gruzji (i nie tylko) w pigułce
Mccheta to dla Gruzinów miejsce wyjątkowe. Uważana za pierwszą historyczną stolicę kraju, z historią sięgającą przyjęcia przez Gruzję chrześcijaństwa. Miejsce koronacji i pochówków gruzińskich królów. No i ta niesamowita legenda o Eliaszu, jego siostrze, świętej Nino i szacie Jezusa...
Gruzińska Droga Wojenna. Z widokiem na Kaukaz.
Piątego dnia w Gruzji nadszedł wreszcie czas na prawdziwe górskie widoki. Groźnie nazwana Gruzińska Droga Wojenna to dziś przede wszystkim trasa widokowa, wspinająca się prawie na 2400 m i kończąca się (turystycznie) widowiskowym wjazdem pod kościół Cminda Sameba nieopodal miasta Stepantsminda.
Kachetia. Monastery, monastery, winnice, monastery… cz.2
Drugi dzień samochodowej jazdy dowolnej po gruzińskiej Kachetii stał pod znakiem rajdu po starych prawosławnych monasterach. Miłe przerywniki to fortece i winnice. Niemiłe - tragiczna jakość niektórych miejscowych dróg.
Kachetia. Monastery, monastery, winnice, monastery… cz.1
Drugi dzień samochodowej jazdy dowolnej po gruzińskiej Kachetii stał pod znakiem rajdu po starych prawosławnych monasterach. Miłe przerywniki to fortece i winnice. Niemiłe - tragiczna jakość niektórych miejscowych dróg.
Kachetia: monaster Dawid Garedża i miasto Signagi
Smakoszom wina Kachetii przedstawiać nie trzeba, ten region to stolica gruzińskiego szlachetnego trunku. Ale to nie jedyna atrakcja. Równie prawdziwe byłoby "Kachetia monasterami stojąca" - ilość prawosławnych cerkwi i klasztorów nie ustępuje tu ilości winnic.
Pierwszy dzień w Tbilisi
Drugi dzień wyprawy do Gruzji kończy się przyjazdem do Tbilisi. Stolica Gruzji ma być tylko przystankiem - następnego dnia rano odebrać mam wypożyczony samochód, którym mam zamiar objechać najważniejsze atrakcje wschodniej części tego kraju.
Skalne miasto Upliscyche i Gori – rodzinne miasto Stalina
Gruzja, dzień drugi. Czas zabrać plecak i przemieścić się z Kutaisi do Tbilisi. Ale nie wprost - po drodze przystanek w Gori, połączony ze zwiedzaniem pobliskiego starożytnego miasta - Upliscyche.
Okolice Kutaisi: monastery Gelati i Motsameta
Oprócz katedry Bagrati, Kutaisi ma jeszcze dwie atrakcje turystyczne, których nie wolno pominąć - to dwa bardzo stare monastery: Gelati i Motsameta, położone za miastem. Bez nich zwiedzanie Kutaisi nigdy nie będzie pełne.
Kutaisi, polski punkt wypadowy do Gruzji
Czerwiec 2014 to druga już w tym roku dłuższa niż weekendowa wyprawa - tym razem padło na Gruzję, kraj ostatnio "rozjeżdżany" przez Polaków, z racji tanich połączeń oferowanych przez WizzAir. Pierwszy przystanek to właśnie destynacja Wizza - Kutaisi.
Gdzie jesteś, Gruzjo ?
Tytuł trochę prowokacyjny, ale oddaje sens tego wpisu. Zanim zaczniemy opowiadać Wam o 9-dniowej wyprawie do Gruzji, napiszemy o tym, gdzie Gruzja leży i dlaczego tak właściwie nikt do końca dziś tego nie wie.