Mccheta to dla Gruzinów miejsce wyjątkowe. Uważana za pierwszą historyczną stolicę kraju, z historią sięgającą przyjęcia przez Gruzję chrześcijaństwa. Miejsce koronacji i pochówków gruzińskich królów. No i ta niesamowita legenda o Eliaszu, jego siostrze, świętej Nino i szacie Jezusa...
Skalne miasto Upliscyche i Gori – rodzinne miasto Stalina
Gruzja, dzień drugi. Czas zabrać plecak i przemieścić się z Kutaisi do Tbilisi. Ale nie wprost - po drodze przystanek w Gori, połączony ze zwiedzaniem pobliskiego starożytnego miasta - Upliscyche.
Kutaisi, polski punkt wypadowy do Gruzji
Czerwiec 2014 to druga już w tym roku dłuższa niż weekendowa wyprawa - tym razem padło na Gruzję, kraj ostatnio "rozjeżdżany" przez Polaków, z racji tanich połączeń oferowanych przez WizzAir. Pierwszy przystanek to właśnie destynacja Wizza - Kutaisi.
Ateny, świątynie w centrum miasta
Jakoś tak zawsze wychodzi, że żelaznym punktem zwiedzania wielu miast są dla nas świątynie. Co zrobić, skoro często najlepiej oddają one historię danego miejsca. Nie inaczej było także w Atenach.
Świątynie Odessy
Świątynie prawosławne to równie wdzięczny temat dla turystów, jak islamskie meczety. Mają swój klimat, mają swój styl. Po złotych kopułach w Kijowie mieliśmy okazję weekendowej wędrówki po świątyniach w ukraińskiej Odessie. Młodsze wiekiem od kijowskich, widowiskowością niewiele im ustępują.
Zamek Spiski, blisko tysiąc lat historii zapisanych na 4 ha powierzchni
Zamek w Spiszu, powstały na przełomie XI i XII wieku, jeden z największych kompleksów zamkowych w całej Europie Środkowej, siedziba m.in. królów węgierskich i świadek wielu wojen i bitew, był naszym głównym celem turystycznym ostatniego dnia trasy powrotnej z wakacji.
Prešov, historyczna starówka
Ostatni dzień wakacyjnej podróży AD'2013 to dzień słowacki. Na pierwszy ogień idzie Prešov, zwany z polska Preszowem, blisko 100-tysięczne miasto, znane ze swojej bujnej historii i zabytkowej starówki, rywalizującej klasą z tą w pobliskich Koszycach.
Serbska Subotica, duchy Gaudiego i… Titanica
Gaudi nigdy Suboticy nie widział, tak jak i Titanic. Ale to 100-tysięczne miasto w północnej Serbii, drugie co do wielkości w Wojwodinie, może się kojarzyć i z jednym, i z drugim. Nade wszystko warto je odwiedzić dla zielonego, zabytkowego centrum.
Kijów, Peczerska Ławra
Peczerska Ławra, zwana "matką monasterów", jest największym kompleksem klasztornym nie tylko w Kijowie, ale i na całej Ukrainie. Jest kolebką wschodniosłowiańskiego prawosławia i miejscem świętym dla wiernych. Jest wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Kijów, historyczne centrum miasta
Kijów, największe miasto i stolica dzisiejszej Ukrainy, był celem pierwszego w tym roku (ale nie ostatniego) weekendowego wypadu lotniczego. Choć wyjazd trafił się w czasie eskalacji protestów zwolenników UE, to udało się mi zobaczyć większość planowanych atrakcji miasta.
Nowy Sad, czyli mieszkamy w twierdzy
Nowy Sad był naszym drugim noclegowym przystankiem w Serbii podczas powrotu z tureckich wakacji. Zanim pojechaliśmy dalej, przeznaczyliśmy trochę czasu na zwiedzenie starego miasta oraz perełki historycznej - twierdzy Petrovaradin, w której zresztą mieliśmy okazję nocować.
Czarnogórski Kotor. Prawie jak w Rio.
Jedyny nasz nocleg w Czarnogórze podczas jazdy do Turcji zaplanowany mieliśmy w Kotorze, zabytkowym mieście położonym nad piękną zatoką, Boką Kotorską. Tyle wiedzieliśmy z przewodników. Rzeczywistość to jedno wielkie zaskoczenie - w pozytywnym sensie.
Brno w cztery godziny
Zwiedzanie Brna, drugiego co do wielkości miasta Czech, największego miasta i historycznej stolicy Moraw, było "skutkiem ubocznym" dwudniowego wyjazdu do słowackiej Bratysławy na koncert Depeche Mode - po prostu nie dało się go pominąć na trasie powrotnej.
Katedra Westminsterska
Katedra Westminsterska jest często mylona z Opactwem Westminsterskim. Jest jednak znacznie młodsza i mniej ważna dla Brytyjczyków, choć jest głównym kościołem katolickim w Anglii i Walii.