Dublin, stolicę Irlandii, mieliśmy okazję oglądać po raz drugi, lecz niestety tylko przez kilka godzin, w oczekiwaniu na powrotny prom w stronę Polski. Stąd też ograniczyliśmy się do spaceru wzdłuż rzeki Liffey.
Dublin, stolicę Irlandii, mieliśmy okazję oglądać po raz drugi, lecz niestety tylko przez kilka godzin, w oczekiwaniu na powrotny prom w stronę Polski. Stąd też ograniczyliśmy się do spaceru wzdłuż rzeki Liffey.